Ponad połowa kobiet ma problem z rozmawianiem w pracy o zarobkach. Nowe dane „Bizneswoman Roku: Polki i przedsiębiorczość 2023”

Ponad połowa kobiet ma problem z rozmawianiem w pracy o zarobkach. Nowe dane „Bizneswoman Roku: Polki i przedsiębiorczość 2023”

24 grudnia, 2023 0 przez Redaktor

Blisko dwie na trzy ankietowane nie satysfakcjonują ich zarobki, a co czwarta deklaruje, że zdecydowanie ma problem z negocjowaniem wynagrodzenia – wynika z najnowszego badania Sukcesu Pisanego Szminką. Aż 45 proc. respondentek na pracę poświęca tygodniowo więcej czasu niż przewiduje pełen etat, a 41 proc. pracuje więcej niż przed rokiem. Dodatkowo okazuje się, że większość badanych prowadzących własną firmę obecne przepisy prawno-podatkowe postrzega jako blokadę. Raport „Bizneswoman Roku: Polki i przedsiębiorczość 2023” towarzyszy XV edycji konkursu Sukces Pisany Szminką Bizneswoman Roku.

Spadek zarobków u ⅓ kobiet, a 64 proc. usatysfakcjonowana z dochodów

Z najnowszego raportu „Bizneswoman Roku: Polki i przedsiębiorczość 2023” wynika, że pod wpływem inflacji zarobki 18 proc. respondentek spadły znacznie, 12 proc. – nieznacznie, a co trzeciej się nie zmieniły. Zarobki co czwartej badanej wzrosły nieznacznie, a jedynie 2 proc. wzrosły znacznie. Aż 64 proc. ankietowanych deklaruje, że ich zarobki nie są dla nich satysfakcjonujące (35 proc. – zdecydowanie nie, 29 proc. – raczej nie). Jedynie co trzecia respondentka uczestnicząca w badaniu jest usatysfakcjonowana ze swoich zarobków.

Jedynie co trzecia badana nie ma trudności z negocjowaniem zarobków

Wyniki badania wskazują, że aż 58 proc. respondentek przyznaje, że ma problemy z rozmawianiem w pracy o zarobkach, np. negocjowaniem wynagrodzenia (26 proc. – zdecydowanie tak, 32 proc. – raczej tak). Blisko co trzecia ankietowana deklaruje, że nie ma problemu z poruszaniem w pracy tematu wynagrodzenia (10 proc. – zdecydowanie nie, 22 proc. – raczej nie).

– Polacy często mają problem z mówieniem o pieniądzach, wpojono nam, że świadczy to o materializmie i małostkowości. Towarzyszy nam także stereotyp, że ekonomia i finanse to tematy typowo męskie – i widać to po odpowiedziach uczestniczek badania towarzyszącego XV edycji konkursu Bizneswoman Roku. Większość respondentek przyznaje, że ma problem z negocjowaniem wynagrodzenia. Najwyższy czas, abyśmy pozbyły się tego szkodliwego przeświadczenia – za solidnie wykonaną pracę, należy się uczciwe wynagrodzenie i rozmowa o nim nie powinna stanowić dla żadnej z nas trudności –mówi Izabela Tworzydło, Dyrektorka Departamentu Komunikacji Korporacyjnej Banku BNP Paribas, partnera kategorii Female Champion of Change.

Dwie na pięć badanych pracuje więcej niż rok temu

Wyniki badania wskazują, że praca w wymiarze większym, niż przewiduje pełen etat, nie jest rzadkością. Aż 45 proc. ankietowanych spędza w pracy powyżej 40 godzin tygodniowo. Jedynie 36 proc. respondentek pracuje między 30 a 40 godzin. Z roku na rok pracujemy coraz więcej – okazuje się, że aż 22 proc. na pracę poświęca znacznie więcej czasu niż przed rokiem, a 19 proc. pracuje nieco więcej. Ponad ⅓ (36 proc.) respondentek pracuje tyle samo, a zaledwie 16 proc. badanych pracuje mniej niż rok temu.

Trzy na cztery badane przedsiębiorczynie w obecnych przepisach widzą dużą blokadę

Uczestniczki badania, które już prowadzą swoją firmę, zostały zapytane o to, czy obecnie obowiązujące przepisy prawno-podatkowe odczuwają jako dużą blokadę. Aż 52 proc. respondentek na to pytanie odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 24 proc. – „raczej tak”. Oznacza to, że w sumie ponad ¾ badanych przedsiębiorczyń w obecnie obowiązujących przepisach prawno-podatkowe widzi ograniczenie. Jedynie 14 proc. ankietowanych nie postrzega obecnych przepisów jako trudność.

– Wyniki przeprowadzonego przez nas badania wskazują, że co czwarta respondentka prowadząca firmę może liczyć na wsparcie finansowe ze strony bliskich. To budujące, choć jednocześnie aż 47 proc. ankietowanych przedsiębiorczyń nie może liczyć na tego typu pomoc ze strony najbliższych. „Trudne czasy tworzą silnych ludzi, silni ludzie tworzą dobre czasy” – ta sentencja bardzo dobrze obrazuje współczesny wizerunek przedsiębiorczości Polek, które mimo trudności co roku przedstawiają nam swoje niezwykle ciekawe i innowacyjne projekty – dodaje Olga Kozierowska, pomysłodawczyni konkursu Sukces Pisany Szminką Bizneswoman Roku.

Konkurs Sukces Pisany Szminką Bizneswoman Roku od 15 lat nagradza polskie przedsiębiorczynie oraz liderki i liderów działających na rzecz równości, różnorodności i włączania. Jako pierwszy konkurs tego typu nagradzamy także mężczyzn, którzy wspierają kobiety i realizują politykę różnorodności i włączania. Od powstania konkursu wręczono ponad 140 statuetek. Historia pokazała, że laureatki i finalistki poprzednich edycji zyskały nie tylko rozgłos, a przede wszystkim możliwości ogólnopolskiego i międzynarodowego rozwoju, nawiązując wartościowe kontakty i pozyskując inwestorów. Zgłoszenia konkursowe przyjmowane są do 3 stycznia 2024 roku.

*W badaniu przeprowadzonym metodą CAWI w okresie 15.09-07.11.2023 roku wzięło udział 520 pełnoletnich kobiet. 27 proc. z nich pochodzi z miejscowości do 50 tys. mieszkańców, 27 proc. z miejscowości 50-500 tys.mieszkańców, a 47 proc. z miejscowości powyżej 500 tys. mieszkańców. 9 proc. respondentek ma 18-30 lat, 69 proc. 31-45 lat, 21 proc. jest w wieku 46-60 lat, a 1 proc. ma powyżej 60 lat. 1 proc. ankietowanych ma wykształcenie podstawowe lub zawodowe, 8 proc. – średnie, a 90 proc. wykształcenie wyższe.


O konkursie Sukces Pisany Szminką Bizneswoman Roku

Konkurs Sukces Pisany Szminką Bizneswoman Roku od piętnastu lat nagradza polskie przedsiębiorczynie oraz liderki i liderów działających na rzecz równości, różnorodności oraz włączania. Do konkursu można przystąpić wypełniając formularz online na stronie bizneswomanroku.pl w jednej z wybranych kategorii otwartych: Biznes Roku: przychód powyżej 10 mln złotych, Biznes Roku: przychód poniżej 10 mln złotych, Mikrobiznes, Start-up Roku, Liderka w Nowych Technologiach, Organizacja Przyjazna Rodzicom, Pracodawca Równych Szans.

Zdrowie w Polsce

Dojrzałość cyfrowa Polaków rośnie coraz szybciej, a wraz z nią zmieniają się ich wymagania odnośnie jakości i sposobu świadczenia usług medycznych. Pojawia się nowy rodzaj cyfrowych pacjentów, którym nie wystarcza opieka publicznej służby zdrowia, działającej w tradycyjny, offline’owy sposób i lekceważącej doświadczenia pacjentów.

Najmniej zadowolone są osoby młode (do 34 lat), wykształcone, mieszkające w dużych miastach i zarabiając powyżej 3 tys. złotych miesięcznie. Równocześnie ta sama grupa najliczniej reprezentuje klientów prywatnych placówek medycznych. Wśród powodów, dla których wybierają świadczenia spoza NFZ, wskazują:

  • krótszy czas oczekiwania na usługę (74%),
  • lepiej wykwalifikowany personel (22%),
  • bardziej zaangażowanych specjalistów (21%),
  • dogodne godziny, terminy wizyt oraz lokalizację (19%),
  • możliwość załatwienia wszystkiego przy jednej wizycie (18%),
  • brak opóźnień i kolejek (14%),
  • wyższy poziom życzliwości personelu (12%),
  • lepszy komfort leczenia (12%).

Rośnie zatem grupa pacjentów, którzy wybierają usługi medyczne na podstawie doświadczeń płynących z całego procesu leczenia (Patient Experience), a nie wyłącznie ich ceny. Aby przyciągnąć do siebie takie osoby trzeba zbudować system skoncentrowany na pacjencie - jego problemach, potrzebach i zadowoleniu z leczenia. 

Technologia daje ogromne możliwości w zakresie poprawiania jakości doświadczeń pacjentów. Zwłaszcza że Polacy są otwarci na cyfrowe innowacje i oczekują swobodnego dostępu do usług medycznych. Chcą umawiać się na wizytę lekarską z taką samą łatwością, z jaką zapisują się do fryzjera, otwierają konto w banku, czy kupują karnet na siłownię. Chętnie korzystają z rozwiązań samoobsługowych, jak internetowe portale pacjenta czy chatboty. 

Wykorzystują to prywatne placówki, które mają świadomość zmian zachodzących w postawach pacjentów i bacznie obserwują trendy. Centrum Medyczne CMP zdecydowało się uruchomić Wirtualnego Konsultanta — narzędzie do automatycznej rejestracji wizyt, posługujące się algorytmem sztucznej inteligencji. Dzięki wprowadzonej innowacji udało się zmniejszyć obciążenie infolinii o 30% w niespełna 2 miesiące. Badanie NPS wykazało, że rekordowa ilość pacjentów (82%) oceniła kontakt z infolinią jako dobry lub bardzo dobry. Wdrożenie Wirtualnego Konsultanta wpłynęło również pozytywnie na komfort i satysfakcję pracowników. 

Wartość eksportu polskich wyrobów medycznych rośnie w tempie dwucyfrowym i ta dynamika powinna się utrzymać w kolejnych latach. Nasze krajowe produkty stają się coraz bardziej konkurencyjne nie tylko w Europie, ale także na rynkach amerykańskich i azjatyckich. Coraz więcej polskich firm jest zainteresowanych ekspansją na rynki zagraniczne, poszerzając tym samym portfolio dostępnych na polskim rynku wyrobów.

Rynek polskich producentów wyrobów medycznych składa się głównie z małych i średnich firm, które są elastyczne i szybko przystosowują się do zmieniających się potrzeb rynku czy też wymagań i oczekiwań pacjentów. Nie należy jednak zapominać, że mamy też firmy z globalnym doświadczeniem, które osiągnęły już ogromne sukcesy międzynarodowe i od lat eksportują swoje produkty do ponad 90 krajów na całym świecie.

W czołówce polskich produktów eksportowych znajdują się m.in.: meble medyczne, narzędzia chirurgiczne, implanty ortopedyczne, urządzenia ortopedyczne, aparatura elektrodiagnostyczna, sterylizatory medyczne, specjalistyczne opatrunki czy przyrządy i urządzenia okulistyczne.

Polska należy do grona czołowych producentów środków chłonnych w Europie Środkowo-Wschodniej i jest jednym z największych w Europie. do zalet polskich produktów medycznych można zaliczyć wysoką jakość w połączeniu z przystępną ceną, niezawodność, kompatybilność z wyrobami innych producentów oraz elastyczność w podejściu do wymagań klienta.

W dobie pandemii, z oczywistych względów, na największy rozwój mogą liczyć wszelkie rozwiązania z zakresu telemedycyny, umożliwiające leczenie i diagnostykę pacjenta na odległość. Z drugiej strony, pandemia wciąż pokazuje, że firmy reprezentujące sektor wyrobów medycznych muszą na bieżąco reagować na nowe ograniczenia i potrzeby rynku, a także odznaczać się innowacyjnym podejściem. A to znaczy, że trendy na rynku wyrobów medycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji.

Wpływ koronawirusa na medycynę nie skończy się razem z pandemią. W kolejnych latach branża medyczna koncentrować się będzie na takich trendach, jak starzenie się społeczeństw, aplikacje zdrowotne i fitnessowe, telemedycyna czy wirtualna diagnostyka. Produkty i technologie nielekowe z tych właśnie obszarów znajdą się wysoko na liście wydatków Polaków. W efekcie można spodziewać się wzrostu prywatnych nakładów na ochronę zdrowia, w tym na wyroby medyczne.

Wydatki na zdrowie stanowią ok. 5% całkowitych wydatków gospodarstw domowych i utrzymują się na podobnym poziomie od kilku lat. Największa część wydatków na zdrowie jest przeznaczana na zakup leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak też OTC, czyli produktów wydawanych bez recepty.

Negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa na społeczeństwo i gospodarkę jest i będzie coraz większy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty niezwiązane bezpośrednio z COVID-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, będą stale rosły.

Dynamika cen może się różnić w zależności od konkretnej grupy produktów, ale powszechny wzrost cen surowców, produktów i usług wskazywałby na podobny trend w branży wyrobów medycznych.

Wyroby medyczne to szeroka, różnorodna i niezwykle innowacyjna kategoria produktów, obejmująca 500 000 wyrobów, takich jak przedmioty ortopedyczne i rehabilitacyjne, opatrunki specjalistyczne, implanty, szwy, jak również specjalistyczny sprzęt diagnostyczny.

Telemedycyna z jednej strony jest wyzwaniem dla branży medycznej, ponieważ wymaga inwestycji w nowoczesne oprogramowanie i narzędzia, zmiany organizacji pracy, szkoleń pracowników itd. Z drugiej strony stanowi ogromną szansę na zwiększenie dostępności usług medycznych, zmniejszenie kosztów obsługi pacjenta i przyciągnięcie nowej grupy docelowej — cyfrowych pacjentów. 

Teleporady w polskim wydaniu przypominają obecnie bardziej próbę skopiowania tradycyjnej wizyty w gabinecie lekarskim, niż faktyczny przełom w cyfryzacji służby zdrowia. Niemniej już w takiej formie cieszą się one dużym zainteresowaniem ze strony pacjentów. W 2021 roku 62% Polaków, zamiast udać się do przychodni wybrało konsultację lekarską przez telefon. 

Docelowo telemedycyna (Digital Health) powinna oferować nowe formy opieki medycznej będące efektem synergii medycyny, technologii i telekomunikacji. Mowa nie tylko o telekonsultacjach lekarskich, ale również zdalnym monitoringu zdrowia, diagnostyce, rehabilitacji, a nawet zabiegach chirurgicznych. Technologie wspierające rozwój telemedycyny to m.in.:

  • Oprogramowanie specjalistyczne usprawniające komunikację na linii pacjent — lekarz,  prowadzące rejestr konsultacji,  systemy wspomagające diagnostykę radiologiczną i obrazową, analizujące dane historyczne i ułatwiające stawianie diagnozy, systemy do przetwarzania i wymiany informacji pomiędzy oddziałami i placówkami partnerskim, rejestry EDM i wiele innych. 
  • Aplikacje dla pacjentów jak portale internetowe z indywidualnymi kontami pacjentów umożliwiające umawianie wizyt, przedłużanie recept, planowanie badań, zarządzanie kalendarzem szczepień itp., aplikacje monitorujące stan zdrowia osób przewlekle chorych (np. cukrzyków), służące do przechowywania dokumentacji medycznej, wyboru ubezpieczenia medycznego, czy zakupu leków i realizacji recept itp.
  • Urządzenia typu Smart Health - zarówno profesjonalne rejestratory medyczne (jak holtery EKG czy zdalne KTG), które pozwalają zmniejszyć ilość hospitalizacji, jak i prostsza elektronika monitorująca stan zdrowia o charakterze profilaktycznym i mająca na celu zwiększenie zaangażowania pacjentów.

Rynek telemedycyny ma ogromny potencjał. Aby go w pełni wykorzystać, niezbędne jest wdrożenie nowych technologii oraz zadbanie o ich integrację z użytkownikami (pacjentami i lekarzami). Wymaga to od firm spojrzenia na pacjenta w sposób holistyczny i zmapowania jego całej podróży przez system ochrony zdrowia, począwszy od momentu, w którym zaczyna poszukiwać informacji w Internecie, poprzez spotkanie z lekarzem i diagnostykę, aż po realizację recepty w aptece i konsultacje kontrolne. 

Ciekawostka tygodnia:

Work-life balance (bilans między pracą a życiem prywatnym) to koncepcja, która odnosi się do równoważenia czasu i wysiłku poświęconego pracy zawodowej z czasem przeznaczonym na życie osobiste, rodzinną i rekreację. To dążenie do harmonijnego pogodzenia wymagań związanych z pracą z potrzebami związanymi z życiem prywatnym. Osiągnięcie odpowiedniego work-life balance jest kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego.

Elementy składające się na work-life balance obejmują:

  1. Praca zawodowa: Wymagań związanych z pracą, takich jak czas przebywania w miejscu pracy, obowiązki zawodowe i poziom zaangażowania w pracę.
  2. Życie prywatne: Obejmuje to czas spędzany z rodziną, przyjaciółmi, wypoczynek, hobby i inne czynności związane z życiem poza sferą zawodową.

Zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym jest istotne dla utrzymania dobrej jakości życia. Osoby, które skupiają się wyłącznie na pracy, mogą doświadczać wypalenia zawodowego, problemów zdrowotnych i trudności w relacjach rodzinnych. Z drugiej strony, ignorowanie obowiązków zawodowych może prowadzić do problemów finansowych i zawodowych.

Istnieje wiele strategii i praktyk, które mogą pomóc w osiągnięciu lepszego work-life balance, takie jak ustalanie klarownych granic między pracą a życiem prywatnym, planowanie czasu wolnego, umiejętne zarządzanie czasem, delegowanie zadań oraz rozwijanie zdolności radzenia sobie ze stresem i presją zawodową. Równowaga ta może być zmienna i zależy od indywidualnych preferencji, celów życiowych oraz zmieniających się okoliczności zawodowych i osobistych.