Google sfinansuje Polkom szkolenie wdrażające do pracy w IT

Google sfinansuje Polkom szkolenie wdrażające do pracy w IT

24 grudnia, 2023 0 przez Redaktor

10. tysięcy miejsc na kursie Discovery oferuje Polkom organizacja non-profit WomenGoTech. Na szkolenie, odbywające się w formule zdalnej, może zgłosić się każda kobieta, która zainteresowana jest zdobywaniem umiejętności potrzebnych do pracy w sektorze IT. Całkowicie za darmo, gdyż organizator otrzymał grant od jednego z technologicznych gigantów – firmy Google.

Do tej pory kurs Discovery kosztował 30 euro i choć cena nie jest z tych zaporowych to fundacji Women Go Tech udało zdobyć się grant od Google – amerykańskiego lidera technologicznego. Pozyskane środki pokryją m.in. organizację i przeprowadzenie aż 10 tys. szkoleń, które przybliżą kobiety do pracy w sektorze IT. W związku z tym kursantki nie będę musiały za to szkolenie zapłacić z własnej kieszeni.

– W Polsce, a także w innych krajach Trójmorza, stale rozwijający się sektor ICT, wzmocniony szybkim rozwojem sztucznej inteligencji, stanowi kluczową szansę dla kobiet. Ich udział jest nie tylko ważny, lecz także niezbędny dla zrównoważonego i inkluzywnego wzrostu. Ewolucja krajobrazu ICT stwarza zarówno możliwości, jak i wyzwania. Pomimo nowych ścieżek kariery oraz przestrzeni do innowacji istnieje ryzyko, że reprezentacja kobiet w tym sektorze będzie niedostateczna. By tego uniknąć, konieczna jest odpowiednia edukacja oraz zachęta – mówi  Liza Belozerova Senior Manager w Google.org, Europe, Middle East & Africa, a następnie dodaje: – Cieszymy się, że możemy wspierać ekspansję Women Go Tech w całym regionie CEE, tak aby kobiety były reprezentowane we wszystkich aspektach ICT i miały możliwość wpływania na kształtujący nasz świat postęp technologiczny.

Ponad 7 tys. kobiet dostało bezcenne wskazówki o pracy w branży IT

Za przeprowadzenie kursu i warstwę merytoryczną odpowiada WomenGoTech. Ta litewska organizacja non-profit od momentu powstania w 2016 roku rozrosła się z lokalnego projektu do ruchu o znaczącym wpływie w Europie Środkowo-Wschodniej. Tylko z oferowanego obecnie kursu Discovery w ciągu trzech ostatnich lat skorzystało ponad 7 tys. kobiet.

Kurs Discovery pomaga kobietom odkrywać nowe ścieżki kariery w sektorze IT i inżynierii. Kursantki mogą przyjrzeć się 11 rolom, które mogą pełnić w świecie nowoczesnych technologii i zdecydować o tym, czy i w którym kierunku później iść.

Wiele osób myśli, że IT to tylko kodowanie, ale to coś znacznie więcej i wymaga innych umiejętności. Ten kurs pozwala zrozumieć możliwości i zdecydować, czy chcą pełnić którąkolwiek z tych ról, zanim zainwestują mnóstwo pieniędzy w jakiś kurs umiejętności twardych – zazacza Jarūnė Preikšaitė.

Cyberbezpieczeństwo, projekt manager, ale też języki kodowania

Kurs trwa 12 tygodni, ale można ukończyć go wcześniej. Odbywa się w formie zdalnej. Składa się z 12 filmów, a także z zadań praktycznych do każdego etapu. Dodatkowo każda kursantka otrzymuje e-book z materiałami zawierającymi zalecenia dotyczące dalszej nauki. Wraz z przystąpieniem do szkolenia przyznawany jest też dożywotni dostęp do prywatnej grupy na Facebooku, w której można dzielić się swoimi doświadczeniami, zadawać pytania czy socjalizować się z innymi kursantkami.

Wśród ścieżek opisywanych na kursie są m.in. te związane z cyberbezpieczeństwem, zarządzaniem projektami IT, rozwojem back-endu i front-endu, analizą biznesową, analizą danych, jak i przegląd języków kodowania, a nawet branży gier. Poszczególne etapy prowadzone są przez specjalistów m.in. z takich firm jak Google, Nord Security, Vinted, Accenture czy Wix.com

Program Discovery jest absolutnie konieczny, aby uzyskać ogólny obraz istniejących ról i stanowisk w IT. Podobała mi się struktura programu, zaangażowanie trenerów i to, że otrzymałam kluczowe, praktyczne wskazówki, które pozwoliły mi przygotować się na zmianę kariery. Na początku nie wiedziałam, która rola jest dla mnie tą “jedyną”, więc moim celem było zidentyfikowanie maksymalnie trzech z nich, a następnie zagłębienie się w dodatkowe szkolenia na ich temat – opisuje swoje wrażenia Jolanta Tylks, jedna z absolwentek WomenGoTech.

Ingrida Kartunavičienė, inna z kursantek dodaje: – Program Discovery dał mi impuls, którego wtedy potrzebowałam. Powrót do pracy po urlopie rodzicielskim był dla mnie wyzwaniem. Chciałam podsumować dotychczasową wiedzę i sprawdzić, gdzie potrzebuje wypełnić luki. Kurs dodał mi pewności siebie.

Polska nadal potrzebuje specjalistek od IT

Program Discovery prowadzony jest w języku angielskim. Dostępne są napisy w języku polskim. Nie ma ograniczeń narodowościowych, ale WomenGoTech chcą zachęcić przede wszystkim kobiety z  Litwy, Łotwy, Estonii, Czech, Ukrainy, a teraz z Polski.

Liczba specjalistów ICT (IT i komunikacji -red.) w Polsce jest jedną z najniższych w UE. Jednak gospodarka nadal ma wysokie zapotrzebowanie, więc jest spora przestrzeń do przekwalifikowania się. Dodatkowo kobiety stanowią w Polsce ogromną, niewykorzystaną siłę. Wiemy jakie rozwiązania sprawdzają się na Litwie, więc chcemy przeszczepić je również na Polskę – podkreśla Jarūnė Preikšaitė.

Dane Polskiego Instytutu Ekonomicznego z przełomu 2022 i 2023 roku potwierdzają słowa przedstawicielki WomenGoTech. Według Instytutu Polska boryka się z deficytem pracowników w sektorze IT. Braki są spore i sięgają nawet 150 tys. specjalistów. Tylu brakuje w Polsce programistów, ale też innych ekspertów z branży IT, aby udział wszystkich pracowników w Polsce był taki sam, jaki jest odsetek specjalistów IT w liczbie pracujących w tym sektorze w całej Unii Europejskiej. Co więcej, co piąta polska firma  IT musiała odmówić realizacji projektu ze względu na małe zatrudnienie. Aż 60 proc. przekracza terminy, a w połowie z nich pracownicy muszą pracować po godzinach. 

Z brakiem rąk do pracy w sektorze IT wzmaga się nie tylko Polska.  – Cały nasz region cierpi na niedostatek tysięcy ekspertów z obszaru ICT. Na 1000 mieszkańców państw Trójmorza, przypada 17,4 absolwentów kierunków STEM (ang. science, technology, engineering, mathematics). Dla porównania, w Unii Europejskiej średnia wynosi 21,9. Zmagamy się ze zbudowaniem i utrzymaniem puli talentów niezbędnych do wykorzystania potencjału nowych technologii i sprostania wyzwaniom ery cyfrowej. Teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujemy inicjatyw pomagających przyciągnąć mieszkańców Europy Środkowo-Wschodniej do sektora IT – mówi Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska, który przychylnie odnosi się do rozpoczęcia działalności przez Women Go Tech na terenie Polski. – Nawiązanie współpracy pomiędzy krajami regionu oraz szerzenie wartościowych projektów i wysiłków w Europie Środkowo-Wschodniej jest mile widziane i stanowi wspaniały przykład do naśladowania dla innych – dodaje Kanownik.

Wystarczy wypełnić formularz

Na koniec garść informacji praktycznych. Przypomnijmy program Discovery jest bezpłatny. Na kurs nie ma rekrutacji. Wystarczy zgłosić się poprzez formularz na https://womengotech.com/discovery-program-pl/. Kobiety chcące wziąć udział w kursie nie muszą spełniać żadnych wymogów formalnych.

Warto zaznaczyć, że dzięki zrozumieniu branży, możliwości, które daje oraz umiejętności, które muszą rozwinąć, kursantki mają znaczną świadomość wymagań stawianych w świecie ITC. Po przejściu kursu Discovery mogą ubiegać się o udział w naszym programie mentorskim, dzięki któremu mogą w pełni się przebranżowić – zapewnia Jarūnė Preikšaitė.

Zdrowie w Polsce

Ochrona zdrowia w Polsce dziś jeszcze jest wyraźnie zdominowana przez placówki publiczne, lecz sektor prywatny systematycznie zwiększa swój udział w całym systemie. Jego obecną wartość szacuje się na 56 miliardów złotych, podczas gdy budżet Narodowego Funduszu Zdrowia to 105 miliardów PLN. Prywatne wydatki stanowią już zatem nieco więcej niż ⅓ wszystkich wydatków na ochronę zdrowia w naszym kraju. Według szacunków analityków już za trzy lata mają one osiągnąć wartość 79 miliardów złotych.

Ponadto, także Krajowy Plan Odbudowy przewiduje inwestycje o wartości prawie 20 miliardów złotych w unowocześnienie systemu opieki medycznej, w tym również dalszą cyfryzację tego sektora. Wynika z tego, że firmy medyczne mają przed sobą fantastyczne perspektywy rozwoju.

Niestety, ze względu na to, że większość szpitali i klinik jest własnością publiczną, ich zarządzanie często jest zaniedbywane. To natomiast prowadzi do problemów z finansowaniem długów. W rezultacie, jednostki stają się niezdolne do przyciągania najlepszych specjalistów oraz mają problemy z inwestowaniem w nowe technologie mające polepszyć standardy i efektywność leczenia. Partnerstwo między ośrodkami publicznymi a prywatnym inwestorem staje się wobec tego coraz popularniejsze, by móc zapewnić niezbędne środki, choćby na nowe wyposażenie w obszarze diagnostyki obrazowej czy laboratoryjnej. Korzyści są tutaj obopólne – szpital się rozwija, a prywatny inwestor generuje stabilną, satysfakcjonującą stopę zwrotu.

Wartość eksportu polskich wyrobów medycznych rośnie w tempie dwucyfrowym i ta dynamika powinna się utrzymać w kolejnych latach. Nasze krajowe produkty stają się coraz bardziej konkurencyjne nie tylko w Europie, ale także na rynkach amerykańskich i azjatyckich. Coraz więcej polskich firm jest zainteresowanych ekspansją na rynki zagraniczne, poszerzając tym samym portfolio dostępnych na polskim rynku wyrobów.

Rynek polskich producentów wyrobów medycznych składa się głównie z małych i średnich firm, które są elastyczne i szybko przystosowują się do zmieniających się potrzeb rynku czy też wymagań i oczekiwań pacjentów. Nie należy jednak zapominać, że mamy też firmy z globalnym doświadczeniem, które osiągnęły już ogromne sukcesy międzynarodowe i od lat eksportują swoje produkty do ponad 90 krajów na całym świecie.

W czołówce polskich produktów eksportowych znajdują się m.in.: meble medyczne, narzędzia chirurgiczne, implanty ortopedyczne, urządzenia ortopedyczne, aparatura elektrodiagnostyczna, sterylizatory medyczne, specjalistyczne opatrunki czy przyrządy i urządzenia okulistyczne.

Polska należy do grona czołowych producentów środków chłonnych w Europie Środkowo-Wschodniej i jest jednym z największych w Europie. do zalet polskich produktów medycznych można zaliczyć wysoką jakość w połączeniu z przystępną ceną, niezawodność, kompatybilność z wyrobami innych producentów oraz elastyczność w podejściu do wymagań klienta.

W dobie pandemii, z oczywistych względów, na największy rozwój mogą liczyć wszelkie rozwiązania z zakresu telemedycyny, umożliwiające leczenie i diagnostykę pacjenta na odległość. Z drugiej strony, pandemia wciąż pokazuje, że firmy reprezentujące sektor wyrobów medycznych muszą na bieżąco reagować na nowe ograniczenia i potrzeby rynku, a także odznaczać się innowacyjnym podejściem. A to znaczy, że trendy na rynku wyrobów medycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji.

Wpływ koronawirusa na medycynę nie skończy się razem z pandemią. W kolejnych latach branża medyczna koncentrować się będzie na takich trendach, jak starzenie się społeczeństw, aplikacje zdrowotne i fitnessowe, telemedycyna czy wirtualna diagnostyka. Produkty i technologie nielekowe z tych właśnie obszarów znajdą się wysoko na liście wydatków Polaków. W efekcie można spodziewać się wzrostu prywatnych nakładów na ochronę zdrowia, w tym na wyroby medyczne.

Wydatki na zdrowie stanowią ok. 5% całkowitych wydatków gospodarstw domowych i utrzymują się na podobnym poziomie od kilku lat. Największa część wydatków na zdrowie jest przeznaczana na zakup leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak też OTC, czyli produktów wydawanych bez recepty.

Negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa na społeczeństwo i gospodarkę jest i będzie coraz większy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty niezwiązane bezpośrednio z COVID-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, będą stale rosły.

Dynamika cen może się różnić w zależności od konkretnej grupy produktów, ale powszechny wzrost cen surowców, produktów i usług wskazywałby na podobny trend w branży wyrobów medycznych.

Wyroby medyczne to szeroka, różnorodna i niezwykle innowacyjna kategoria produktów, obejmująca 500 000 wyrobów, takich jak przedmioty ortopedyczne i rehabilitacyjne, opatrunki specjalistyczne, implanty, szwy, jak również specjalistyczny sprzęt diagnostyczny.

W ubiegłym roku branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Ze względu na pandemię koronawirusa, sektor ten stał się pierwszoplanową postacią na największych światowych rynkach kapitałowych. Co więcej, ten trend cały czas trwa. Nic dziwnego, ponieważ cały czas mamy do czynienia z branżą o fantastycznych perspektywach, związanych z ciągłym rozwojem nowych technologii, nowych metod leczenia oraz postępującą cyfryzacją, w tym wprowadzaniem rozwiązań w zakresie e-zdrowia. Przodują w tym firmy prywatne, które są pionierami we wprowadzaniu nowoczesnych narzędzi ułatwiających stawianie diagnozy oraz leczenie i wpływających na podnoszenie jakości oferowanych świadczeń.

Wprowadzanie nowoczesnych technologii w branży medycznej w ogromnym stopniu przyspieszyła pandemia COVID-19. Wprowadzony lockdown podczas jej pierwszych tygodni wprost wymusił realizowanie na szerszą skalę świadczeń zdrowotnych za pomocą narzędzi zdalnych – i to nie tylko tradycyjnych rozmów telefonicznych, ale także czatów czy wideorozmów, często z wykorzystaniem narzędzi umożliwiających również badanie pacjenta “na odległość”.

W efekcie już dziś telemedycyna to forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala ona przełamywać geograficzne bariery i wymieniać specjalistyczne informacje. Umożliwia także oczywiście przeprowadzenie diagnozy na odległość, i to właśnie jest jej najczęstszym zastosowaniem.

Idea telemedycyny została przygotowana przede wszystkim z myślą o osobach, których stan bądź możliwości pojawienia się na zwykłej wizycie w gabinecie są ograniczone. Jednak szybko okazało się, że z dobrodziejstwa e-wizyty mogą skorzystać wszyscy, bo wiele problemów zdrowotnych nie wymaga wizyty i osobistego zbadania przez lekarza. Teleporady są szczególnie rekomendowane w prostych i częstych zachorowaniach, takich jak infekcje górnych dróg oddechowych czy alergie sezonowe lub skórne, lecz mają również zastosowanie do postawienia wstępnego rozpoznania i zlecenia badań przed wizytą u specjalisty, a nawet jako forma kontroli leczenia, przepisania recepty i w wielu innych sytuacjach u chorych przewlekle. Czyli w praktyce można stwierdzić, że telemedycyna jest dla każdego.

Ciekawostka tygodnia:

Work-life balance (bilans między pracą a życiem prywatnym) to koncepcja, która odnosi się do równoważenia czasu i wysiłku poświęconego pracy zawodowej z czasem przeznaczonym na życie osobiste, rodzinną i rekreację. To dążenie do harmonijnego pogodzenia wymagań związanych z pracą z potrzebami związanymi z życiem prywatnym. Osiągnięcie odpowiedniego work-life balance jest kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego.

Elementy składające się na work-life balance obejmują:

  1. Praca zawodowa: Wymagań związanych z pracą, takich jak czas przebywania w miejscu pracy, obowiązki zawodowe i poziom zaangażowania w pracę.
  2. Życie prywatne: Obejmuje to czas spędzany z rodziną, przyjaciółmi, wypoczynek, hobby i inne czynności związane z życiem poza sferą zawodową.

Zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym jest istotne dla utrzymania dobrej jakości życia. Osoby, które skupiają się wyłącznie na pracy, mogą doświadczać wypalenia zawodowego, problemów zdrowotnych i trudności w relacjach rodzinnych. Z drugiej strony, ignorowanie obowiązków zawodowych może prowadzić do problemów finansowych i zawodowych.

Istnieje wiele strategii i praktyk, które mogą pomóc w osiągnięciu lepszego work-life balance, takie jak ustalanie klarownych granic między pracą a życiem prywatnym, planowanie czasu wolnego, umiejętne zarządzanie czasem, delegowanie zadań oraz rozwijanie zdolności radzenia sobie ze stresem i presją zawodową. Równowaga ta może być zmienna i zależy od indywidualnych preferencji, celów życiowych oraz zmieniających się okoliczności zawodowych i osobistych.