Eksperci alarmują: ryzyko zawału serca rośnie wraz z początkiem tygodnia!

Eksperci alarmują: ryzyko zawału serca rośnie wraz z początkiem tygodnia!

6 lipca, 2023 0 przez Redaktor

Zawały serca to jedna z najczęstszych przyczyn zgonów w Polsce. W 2021 roku łączna liczba hospitalizacji z powodu zawału mięśnia sercowego wyniosła blisko 68 tys. wśród których, aż 65% dotyczyło mężczyzn, a 35% kobiet.[1] Według badań przedstawionych na konferencji British Cardiovascular Society, prawdopodobieństwo wystąpienia ciężkiego zawału serca istotnie zwiększa się wraz z początkiem tygodnia pracy. Najwięcej i najcięższe przypadki zawałów serca odnotowuje się w poniedziałki. Dlaczego tak się dzieje?

Zabójcze poniedziałki i końcówka roku

Eksperci odkryli silny związek pomiędzy początkiem tygodnia pracy, a częstością występowania zawału serca. Na podstawie badania ponad 10 tys.[2] pacjentów, którzy przebyli zawał serca wykazano, że zdecydowanie największa liczba tych osób doświadczyła incydentu w poniedziałek.

Wraz z początkiem tygodnia zdecydowanie wzrasta odsetek pacjentów, narażonych na wystąpienie zawału serca co ma bezpośredni związek z rytmem dobowym człowieka (cyklem snu i czuwania organizmu). Czynnikiem sprzyjającym zwiększeniu odsetka występowania poniedziałkowych zawałów jest również stres, który gwałtownie wzrasta wraz z końcem weekendu. Eksperci podkreślają, że
w kolejnych badaniach będą chcieli poznać przyczyny tej zależności, aby znaleźć sposób na ograniczenie poweekendowej fali zawałów.

Nie tylko dzień tygodnia może być powodem do niepokoju. Badania American Heart Association (AHA) wskazują, że ludzie umierają częściej z powodu zawałów serca również w ostatnim tygodniu grudnia. Zmiana rutyny, harmonogramów snu i ćwiczeń, a także diety to najprawdopodobniej przyczyny częstszego występowania zawałów serca w tym okresie roku.

Są to bardzo ciekawa badania, które pokazują, kiedy jesteśmy najbardziej narażeni na incydenty sercowo-naczyniowe. Co więcej potwierdzają one, że zmiany w naszym zachowaniu mogą mieć istotny wpływ na kondycję naszego serca. Aby jednak nasze wysiłki były skuteczne i przeciwdziałały incydentom sercowo-naczyniowym profilaktykę kardiologiczną należy prowadzić nie tylko w weekendy, ale

nieustannie przez siedem dni w tygodniu. Należy codziennie zdrowo się odżywiać, w tym szczególnie spożywać dużo warzyw i owoców oraz być aktywnym fizycznie, np. spacerować minimum 150 minut tygodniowo. Ważne jest również wypracowanie umiejętności radzenia sobie ze stresem oraz regularne mierzenie ciśnienia tętniczego i regularne badania stężenia cholesterolu i glukozy we krwi. Niestety, jak pokazują wyniki raportu „Co Polacy wiedzą o kardioprotekcji i rehabilitacji kardiologicznej?” większość badanych nie kontroluje czynników ryzyka sercowo-naczyniowego, a jeszcze mniej dba o zdrowe nawyki” – podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski ekspert ogólnopolskiej kampanii Akcja Kardioprotekcja.

Najczęstsze błędy w kardioprotekcji

Nie w pełni wykorzystany potencjał profilaktyki chorób serca i naczyń w Polsce potwierdza raport ,,Co Polacy wiedzą o kardioprotekcji i rehabilitacji kardiologicznej?’’. Ogólnopolskie badanie przeprowadzone w ramach kampanii Akcji Kardioprotekcja, na zlecenie firmy Zentiva Polska, wykazało, że prawie połowa badanych (47%) mierzy ciśnienie krwi zaledwie kilka razy w roku lub rzadziej. Stężenie glukozy w ostatnim roku sprawdziła mniej niż połowa respondentów,
a badanie stężenia cholesterolu wykonała zaledwie połowa z nas.

Zmiana przyzwyczajeń pacjenta to podstawa zapobiegania kolejnym problemom z sercem

Aktywność fizyczna, regularne pomiary ciśnienia i wykonywanie badań profilaktycznych to tylko niektóre, szybkie działania kardioprewencyjne, jakie możemy wdrożyć samodzielnie.

Po przebytym zawale należy regularnie przyjmować leki, według ścisłych zaleceń lekarza prowadzącego. Nie należy odstawiać leków, ani samodzielnie modyfikować zaleconych wcześniej dawek. Należy również podjąć rehabilitację kardiologiczną. Trzeba też zweryfikować również swoje nawyki żywieniowe. W jaki sposób zmobilizować pacjentów do dbania o siebie?

,,Niezmiernie ważny jest dostęp do kompleksowej rehabilitacji kardiologicznej po zawale serca, w czasie której pacjent nie tylko wykonuje ćwiczenia fizyczne, ale również uczestniczy w edukacji na temat zdrowego stylu życia, czynników ryzyka chorób serca, sposobów ich leczenia, stosowanych leków. W okresie poszpitalnym ważne są regularne konsultacje z kardiologiem, ale również regularnie prowadzona edukacja  dotycząca konieczności przyjmowania leków, stosowania właściwej diety i poziomu aktywności fizycznej. Istotne jest również to, żeby angażować członków rodziny, bo jeżeli np. pali współmałżonek to pacjentowi jest niezwykle trudno rzucić palenie. Jeżeli rodzina nie wspiera pacjenta i nie uczestniczy w zmianie stylu życia, to pacjentowi trudno będzie go zmienić. Dysponujemy dowodami naukowymi na to, że włączenie w edukację całych rodzin przekłada się nie tyko na poziom czynników ryzyka, ale również na ich późniejsze rokowania’’- podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Jankowski – Kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii CMKP w Warszawie.

Eksperci kampanii zachęcają, by wejść na stronę internetową- www.kardioprotekcja.pl, wykonać prosty KardioTest i sprawdzić stan swojego serca. Każda osoba po ukończeniu KardioTestu otrzymuje również spersonalizowane zalecenia ułatwiające działania kardioprotekcyjne i rehabilitację kardiologiczną. Na stronie udostępniane są również podcasty i webinary z ekspertami nt. czynników ryzyka sercowo-naczyniowego oraz rehabilitacji kardiologicznej.

Informacje o badaniu ,,Co Polacy wiedzą o kardioprotekcji i rehabilitacji kardiologicznej?’’

Badanie skierowane było do reprezentatywnej grupy naszego społeczeństwa powyżej 18 roku życia. W badaniu wzięły udział 1002 osoby. Na bazie informacji dostarczonych z ankiet, przeanalizowano odpowiedzi Polaków
w zakresie ich wiedzy oraz doświadczeń dotyczących kardioprotekcji i rehabilitacji kardiologicznej oraz zwyczajów kardioprewencyjnych społeczeństwa. Dane GUS z 2020 wskazywały, że choroby układu krążenia w Polsce przewodzą stawce przyczyn umieralności, wyprzedzając choroby nowotworowe i choroby układu oddechowego. W 2019 r. łącznie odpowiadały one za 73% wszystkich zgonów. Badanie przeprowadził ośrodek badania opinii publicznej  SW Research wykonano w 2023 roku w ramach kampanii edukacyjnej „Akcja Kardioprotekcja”.


[1] https://izwoz.lazarski.pl/fileadmin/user_upload/user_upload/LAZARSKI_ZAWAL_SERCA_A4_final.pdf

[2] https://www.bhf.org.uk/what-we-do/news-from-the-bhf/news-archive/2023/june/7-things-we-learned-at-bcs-conference

Zdrowie w Polsce

Wartość eksportu polskich wyrobów medycznych rośnie w tempie dwucyfrowym i ta dynamika powinna się utrzymać w kolejnych latach. Nasze krajowe produkty stają się coraz bardziej konkurencyjne nie tylko w Europie, ale także na rynkach amerykańskich i azjatyckich. Coraz więcej polskich firm jest zainteresowanych ekspansją na rynki zagraniczne, poszerzając tym samym portfolio dostępnych na polskim rynku wyrobów.

Rynek polskich producentów wyrobów medycznych składa się głównie z małych i średnich firm, które są elastyczne i szybko przystosowują się do zmieniających się potrzeb rynku czy też wymagań i oczekiwań pacjentów. Nie należy jednak zapominać, że mamy też firmy z globalnym doświadczeniem, które osiągnęły już ogromne sukcesy międzynarodowe i od lat eksportują swoje produkty do ponad 90 krajów na całym świecie.

W czołówce polskich produktów eksportowych znajdują się m.in.: meble medyczne, narzędzia chirurgiczne, implanty ortopedyczne, urządzenia ortopedyczne, aparatura elektrodiagnostyczna, sterylizatory medyczne, specjalistyczne opatrunki czy przyrządy i urządzenia okulistyczne.

Polska należy do grona czołowych producentów środków chłonnych w Europie Środkowo-Wschodniej i jest jednym z największych w Europie. do zalet polskich produktów medycznych można zaliczyć wysoką jakość w połączeniu z przystępną ceną, niezawodność, kompatybilność z wyrobami innych producentów oraz elastyczność w podejściu do wymagań klienta.

W dobie pandemii, z oczywistych względów, na największy rozwój mogą liczyć wszelkie rozwiązania z zakresu telemedycyny, umożliwiające leczenie i diagnostykę pacjenta na odległość. Z drugiej strony, pandemia wciąż pokazuje, że firmy reprezentujące sektor wyrobów medycznych muszą na bieżąco reagować na nowe ograniczenia i potrzeby rynku, a także odznaczać się innowacyjnym podejściem. A to znaczy, że trendy na rynku wyrobów medycznych mogą się zmieniać w zależności od sytuacji.

Wpływ koronawirusa na medycynę nie skończy się razem z pandemią. W kolejnych latach branża medyczna koncentrować się będzie na takich trendach, jak starzenie się społeczeństw, aplikacje zdrowotne i fitnessowe, telemedycyna czy wirtualna diagnostyka. Produkty i technologie nielekowe z tych właśnie obszarów znajdą się wysoko na liście wydatków Polaków. W efekcie można spodziewać się wzrostu prywatnych nakładów na ochronę zdrowia, w tym na wyroby medyczne.

Wydatki na zdrowie stanowią ok. 5% całkowitych wydatków gospodarstw domowych i utrzymują się na podobnym poziomie od kilku lat. Największa część wydatków na zdrowie jest przeznaczana na zakup leków – zarówno tych dostępnych na receptę, jak też OTC, czyli produktów wydawanych bez recepty.

Negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa na społeczeństwo i gospodarkę jest i będzie coraz większy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty niezwiązane bezpośrednio z COVID-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, będą stale rosły.

Dynamika cen może się różnić w zależności od konkretnej grupy produktów, ale powszechny wzrost cen surowców, produktów i usług wskazywałby na podobny trend w branży wyrobów medycznych.

Wyroby medyczne to szeroka, różnorodna i niezwykle innowacyjna kategoria produktów, obejmująca 500 000 wyrobów, takich jak przedmioty ortopedyczne i rehabilitacyjne, opatrunki specjalistyczne, implanty, szwy, jak również specjalistyczny sprzęt diagnostyczny.

Obecny poziom finansowania i wprowadzone regulacje w obszarze technologii nielekowych w znacznym stopniu utrudniają wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań medycznych. Ponadto nieaktualizowane od wielu lat limity finansowania zmuszają pacjentów do ogromnych dopłat z własnej kieszeni do dostępnych na rynku wyrobów.

Ogólna wartość rynku wyrobów medycznych liczona przychodami firm to 17,5 mld złotych. W 2020 roku ogólna wartość produkcji krajowej branży wyrobów medycznych wyniosła blisko 11 mld złotych. To imponujący wynik, na który złożyła się praca 5266 podmiotów – wytwórców, importerów oraz dystrybutorów wyrobów medycznych oraz blisko 30 tys. pracowników zatrudnionych w tych firmach.

Pomimo rosnącego wpływu na polską gospodarkę, firmy działające w obszarze wyrobów medycznych borykają się ze znaczącymi przeszkodami systemowymi, które w dużej mierze odbijają się na polskich pacjentach. Jednym z palących problemów jest kategoryzacja oraz poziom finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie. W Polsce przeznacza się na nie jedynie 1% ogólnego budżetu NFZ. Dla porównania nakłady per capita w krajach Grupy Wyszehradzkiej są średnio 3 razy większe. Odbija się to na kieszeni pacjentów, którzy do wyrobów dopłacać muszą aż 39% ich ogólnej wartości, czyli o kilkanaście punktów procentowych więcej, niż w Czechach czy na Słowacji.

Kategorie, które wymagają jak najszybszej rewizji to między innymi wózki inwalidzkie, peruki, protezy piersi, produkty stomijne czy aparaty słuchowe. Tylko w przypadku tych ostatnich, w ubiegłym roku polscy pacjenci musieli dopłacić ponad pół miliarda złotych. Limity finansowania stosowane w wymienionych grupach sprawiają, że pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub, jak w przypadku stomii, mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania. Godzi to w ich zdrowie i godność, pogarsza komfort leczenia czy rehabilitacji oraz znacząco przedłuża hospitalizację.

Przyszłość nowych technologii w medycynie rysuje się w jasnych barwach – co do tego nie można mieć nawet cienia wątpliwości. Całodobowa dostępność czy nieustanny wzrost popularności akcesoriów do monitorowania funkcji organizmu (takich jak pulsometry, krokomierze) otwierają przed telemedycyną gigantyczne możliwości. Co więcej, pojawia się coraz więcej firm i startupów produkujących urządzenia, które ułatwiają zapewnienie lepszej opieki medycznej przez Internet.

Już dziś, spełniając zapotrzebowanie w zakresie telemedycyny, rośnie rynek produktów umożliwiających zdalne monitorowanie stanu zdrowia. Według szacunków ekspertów, wartość tego rynku do końca 2027 roku na całym świecie ma wynieść 43 miliardy dolarów. Jego rozwój jest zgodny z najnowszymi trendami, które mają optymalizować działalność placówek medycznych poprzez zapewnienie pacjentom w jak najszerszym zakresie opieki w miejscu zamieszkania oraz interweniowanie tylko w koniecznych sytuacjach. Przewiduje się również, że cały globalny rynek opieki zdrowotnej online będzie rosnąć w tempie 14,5% rok do roku, co oznacza że w 2027 roku może on osiągnąć wartość 230,6 miliarda USD.

Ciekawostka tygodnia:

Work-life balance (bilans między pracą a życiem prywatnym) to koncepcja, która odnosi się do równoważenia czasu i wysiłku poświęconego pracy zawodowej z czasem przeznaczonym na życie osobiste, rodzinną i rekreację. To dążenie do harmonijnego pogodzenia wymagań związanych z pracą z potrzebami związanymi z życiem prywatnym. Osiągnięcie odpowiedniego work-life balance jest kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego.

Elementy składające się na work-life balance obejmują:

  1. Praca zawodowa: Wymagań związanych z pracą, takich jak czas przebywania w miejscu pracy, obowiązki zawodowe i poziom zaangażowania w pracę.
  2. Życie prywatne: Obejmuje to czas spędzany z rodziną, przyjaciółmi, wypoczynek, hobby i inne czynności związane z życiem poza sferą zawodową.

Zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym jest istotne dla utrzymania dobrej jakości życia. Osoby, które skupiają się wyłącznie na pracy, mogą doświadczać wypalenia zawodowego, problemów zdrowotnych i trudności w relacjach rodzinnych. Z drugiej strony, ignorowanie obowiązków zawodowych może prowadzić do problemów finansowych i zawodowych.

Istnieje wiele strategii i praktyk, które mogą pomóc w osiągnięciu lepszego work-life balance, takie jak ustalanie klarownych granic między pracą a życiem prywatnym, planowanie czasu wolnego, umiejętne zarządzanie czasem, delegowanie zadań oraz rozwijanie zdolności radzenia sobie ze stresem i presją zawodową. Równowaga ta może być zmienna i zależy od indywidualnych preferencji, celów życiowych oraz zmieniających się okoliczności zawodowych i osobistych.