Dwóch na trzech konsumentów chce ograniczenia sprzedaży produktów w plastikowych opakowaniach. Nowa edycja microdrinków Ice Tea

Dwóch na trzech konsumentów chce ograniczenia sprzedaży produktów w plastikowych opakowaniach. Nowa edycja microdrinków Ice Tea

24 grudnia, 2023 0 przez Redaktor

Większość Polaków chce, aby ustawowo zmniejszyć ilość produktów dostępnych w plastikowych opakowaniach. Austriacka marka Waterdrop stara się przeciwdziałać problemowi nadmiernego spożywania cukru oraz produkcji plastiku. Firma przedstawia nową edycję microdrinków Ice Tea. Są one rozwiązaniem dla osób aktywnych, które szukają orzeźwienia w postaci zdrowego i niskokalorycznego napoju. Ponadto dostępna będzie butelka Ice Tea, wykonana z wysokiej jakości szkła borokrzemowego wolnego od BPA – szkodliwego tworzywa sztucznego.

W Polsce zużywa się około 3,5 miliona ton plastiku rocznie, jednak większość z nas chciałaby to ograniczyć. Badanie EKOBarometr dowodzi, że aż dwóch na trzech konsumentów jest za wprowadzeniem w Polsce zakazu sprzedaży owoców i warzyw w plastikowych opakowaniach. Z kolei przeciętny Polak w ubiegłym roku spożył 41,6 kg cukru, to nadal zbyt wiele, jednak o ponad kilogram mniej niż w 2021 roku. Producent Waterdrop świadomy problemów społecznych, jakimi są: nadmierne zużycie plastiku oraz picie słodzonych napojów, proponuje orzeźwiające microdrinki, niezawierające cukru ani konserwantów. 

Butelki ze szkła borokrzemowego bez BPA alternatywą wobec plastiku

Austriacka marka Waterdrop wprowadza na rynek nową kolekcję Ice Tea, bogatych w ekstrakty z owoców i roślin, a także cenne witaminy C oraz B3. Kapsułki zawierają maksymalnie 4 kalorie i dostępne będą w trzech smakach do wyboru: lemon czyli zielonej herbaty o smaku cytryny, peach – czarnej herbaty o smaku brzoskwini oraz blueberry – białej herbaty o smaku jagody. Są one rozwiązaniem dla osób aktywnych, które chcą prowadzić zdrowy i aktywny tryb oraz wspierać ekologię. Lato zbliża się wielkimi krokami, a wiele osób preferuje wtedy spędzanie większej ilości czasu na świeżym powietrzu. Microdrinki Waterdrop sprawdzą się zarówno w czasie podróży, rodzinnego pikniku jak i zabaw z przyjaciółmi.

Waterdrop  konsekwentnie dąży do redukcji zużycia plastiku, dlatego w nowej edycji  stylowa szklana butelka Ice Tea została zaprojektowana z wytrzymałego szkła borokrzemowego. Nie zawiera ono szkodliwego dla zdrowia polimeru – BPA, który ma negatywny wpływ na nasze zdrowie. Badania naukowe dowodzą, że korzystanie z plastikowych opakowań może wiązać się z przeniknięciem do naszego organizmu mikroplastiku, ponieważ uwalnia się on pod wpływem ciepła. Dlatego w zestawie z butelką Ice Tea o praktycznym designie znajduje się neoprenowy pokrowiec. Materiał ten charakteryzują właściwości izolacyjne, a jego miękka i sprężysta struktura ma dodatkowo funkcję ochronną. Dzięki temu, picie ze szklanej butelki Ice Tea jest bezpieczne i pozbawione ryzyka uwalniania się mikroplastiku pod wpływem ciepła.

Ekologia

Waterdrop, którego inwestorem oraz ambasadorem jest wybitny tenisista Novak Djoković, stale rozwija swoją ofertę produktową, dostosowując ją do potrzeb klientów. Marka wierzy w to, że powinniśmy wykluczyć plastik z naszej przestrzeni, rezygnując z jednorazowych butelek na rzecz tych wielorazowych. Z tego powodu podjęła ona współpracę z organizacją Plastic Bank, której za każdy sprzedany 12 – pak kapsułek, płaci za jedną zebraną plastikową butelką. Waterdrop wspiera idee zrównoważonego rozwoju, dlatego troszczy się zarówno o zdrowie konsumentów, jak i o planetę. Firma produkuje rozpuszczalne Microdrinki, butelki ze szkła borokrzemowego oraz promuje spożywanie odpowiedniej ilości wody w czasie dnia.

Zdrowie w Polsce

Powszechny dostęp do internetu sprawia, że wiele procesów przenosi się do świata cyfrowego. Coraz więcej Polaków wykorzystuje sieć do celów związanych ze zdrowiem. Cyfrowi pacjenci podchodzą do usług medycznych tak samo jak do wszystkich innych usług. Ich podróż (Patient Journey) często zaczyna się właśnie w sieci i to tam po raz pierwszy mają kontakt z konkretnymi placówkami medycznymi.

Aby przyciągnąć takie osoby, trzeba dotrzeć do nich w miejscach, w których są już obecni. Oznacza to konieczność zbadania ścieżek pacjentów (Patient Journey), identyfikacji ich problemów, zmapowania wszystkich punktów styku z placówką medyczną i wreszcie stworzenia strategii skoncentrowanej na doświadczeniach pacjentów.

Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom cyfrowych pacjentów, branża medyczna musi zatem zacząć korzystać z tych samych metod i narzędzi, których już od dawna używa się w e-commerce jak np.: 

  • narzędzia do marketing automation wspierające targetowanie,
  • portale internetowe dla różnych grup docelowych (pacjentów, partnerów),
  • aplikacje i platformy e-commerce do zakupu leków, akcesoriów medycznych, czy badań diagnostycznych,
  • prowadzenie komunikacji wielokanałowej,
  • testowanie nowych form generowania leadów jak webinary, newslettery, landing pages itp.,
  • narzędzia do badania satysfakcji pacjentów.

W ubiegłym roku branża medyczna ogromnie zyskała na znaczeniu. Ze względu na pandemię koronawirusa, sektor ten stał się pierwszoplanową postacią na największych światowych rynkach kapitałowych. Co więcej, ten trend cały czas trwa. Nic dziwnego, ponieważ cały czas mamy do czynienia z branżą o fantastycznych perspektywach, związanych z ciągłym rozwojem nowych technologii, nowych metod leczenia oraz postępującą cyfryzacją, w tym wprowadzaniem rozwiązań w zakresie e-zdrowia. Przodują w tym firmy prywatne, które są pionierami we wprowadzaniu nowoczesnych narzędzi ułatwiających stawianie diagnozy oraz leczenie i wpływających na podnoszenie jakości oferowanych świadczeń.

Wprowadzanie nowoczesnych technologii w branży medycznej w ogromnym stopniu przyspieszyła pandemia COVID-19. Wprowadzony lockdown podczas jej pierwszych tygodni wprost wymusił realizowanie na szerszą skalę świadczeń zdrowotnych za pomocą narzędzi zdalnych – i to nie tylko tradycyjnych rozmów telefonicznych, ale także czatów czy wideorozmów, często z wykorzystaniem narzędzi umożliwiających również badanie pacjenta “na odległość”.

W efekcie już dziś telemedycyna to forma świadczenia usług medycznych i opieki zdrowotnej łącząca w sobie elementy telekomunikacji, informatyki oraz medycyny. Dzięki wykorzystaniu nowych technologii pozwala ona przełamywać geograficzne bariery i wymieniać specjalistyczne informacje. Umożliwia także oczywiście przeprowadzenie diagnozy na odległość, i to właśnie jest jej najczęstszym zastosowaniem.

Idea telemedycyny została przygotowana przede wszystkim z myślą o osobach, których stan bądź możliwości pojawienia się na zwykłej wizycie w gabinecie są ograniczone. Jednak szybko okazało się, że z dobrodziejstwa e-wizyty mogą skorzystać wszyscy, bo wiele problemów zdrowotnych nie wymaga wizyty i osobistego zbadania przez lekarza. Teleporady są szczególnie rekomendowane w prostych i częstych zachorowaniach, takich jak infekcje górnych dróg oddechowych czy alergie sezonowe lub skórne, lecz mają również zastosowanie do postawienia wstępnego rozpoznania i zlecenia badań przed wizytą u specjalisty, a nawet jako forma kontroli leczenia, przepisania recepty i w wielu innych sytuacjach u chorych przewlekle. Czyli w praktyce można stwierdzić, że telemedycyna jest dla każdego.

Obecny poziom finansowania i wprowadzone regulacje w obszarze technologii nielekowych w znacznym stopniu utrudniają wprowadzanie innowacyjnych rozwiązań medycznych. Ponadto nieaktualizowane od wielu lat limity finansowania zmuszają pacjentów do ogromnych dopłat z własnej kieszeni do dostępnych na rynku wyrobów.

Ogólna wartość rynku wyrobów medycznych liczona przychodami firm to 17,5 mld złotych. W 2020 roku ogólna wartość produkcji krajowej branży wyrobów medycznych wyniosła blisko 11 mld złotych. To imponujący wynik, na który złożyła się praca 5266 podmiotów – wytwórców, importerów oraz dystrybutorów wyrobów medycznych oraz blisko 30 tys. pracowników zatrudnionych w tych firmach.

Pomimo rosnącego wpływu na polską gospodarkę, firmy działające w obszarze wyrobów medycznych borykają się ze znaczącymi przeszkodami systemowymi, które w dużej mierze odbijają się na polskich pacjentach. Jednym z palących problemów jest kategoryzacja oraz poziom finansowania wyrobów wydawanych na zlecenie. W Polsce przeznacza się na nie jedynie 1% ogólnego budżetu NFZ. Dla porównania nakłady per capita w krajach Grupy Wyszehradzkiej są średnio 3 razy większe. Odbija się to na kieszeni pacjentów, którzy do wyrobów dopłacać muszą aż 39% ich ogólnej wartości, czyli o kilkanaście punktów procentowych więcej, niż w Czechach czy na Słowacji.

Kategorie, które wymagają jak najszybszej rewizji to między innymi wózki inwalidzkie, peruki, protezy piersi, produkty stomijne czy aparaty słuchowe. Tylko w przypadku tych ostatnich, w ubiegłym roku polscy pacjenci musieli dopłacić ponad pół miliarda złotych. Limity finansowania stosowane w wymienionych grupach sprawiają, że pacjenci zmuszeni są do korzystania z bardzo podstawowych produktów lub, jak w przypadku stomii, mają dostęp do takiej liczby wyrobów, która nie spełnia ich miesięcznego zapotrzebowania. Godzi to w ich zdrowie i godność, pogarsza komfort leczenia czy rehabilitacji oraz znacząco przedłuża hospitalizację.

Ciekawostka tygodnia:

Work-life balance (bilans między pracą a życiem prywatnym) to koncepcja, która odnosi się do równoważenia czasu i wysiłku poświęconego pracy zawodowej z czasem przeznaczonym na życie osobiste, rodzinną i rekreację. To dążenie do harmonijnego pogodzenia wymagań związanych z pracą z potrzebami związanymi z życiem prywatnym. Osiągnięcie odpowiedniego work-life balance jest kluczowe dla zachowania zdrowia psychicznego, fizycznego i społecznego.

Elementy składające się na work-life balance obejmują:

  1. Praca zawodowa: Wymagań związanych z pracą, takich jak czas przebywania w miejscu pracy, obowiązki zawodowe i poziom zaangażowania w pracę.
  2. Życie prywatne: Obejmuje to czas spędzany z rodziną, przyjaciółmi, wypoczynek, hobby i inne czynności związane z życiem poza sferą zawodową.

Zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym jest istotne dla utrzymania dobrej jakości życia. Osoby, które skupiają się wyłącznie na pracy, mogą doświadczać wypalenia zawodowego, problemów zdrowotnych i trudności w relacjach rodzinnych. Z drugiej strony, ignorowanie obowiązków zawodowych może prowadzić do problemów finansowych i zawodowych.

Istnieje wiele strategii i praktyk, które mogą pomóc w osiągnięciu lepszego work-life balance, takie jak ustalanie klarownych granic między pracą a życiem prywatnym, planowanie czasu wolnego, umiejętne zarządzanie czasem, delegowanie zadań oraz rozwijanie zdolności radzenia sobie ze stresem i presją zawodową. Równowaga ta może być zmienna i zależy od indywidualnych preferencji, celów życiowych oraz zmieniających się okoliczności zawodowych i osobistych.